Paralotniarstwo – latanie dla każdego. Część pierwsza, czyli trochę historii.
Paralotniarstwo – latanie dla każdego. Część pierwsza, czyli trochę historii
Zapraszamy do zapoznania się z ciekawym artykułem Leszka Mańkowskiego dotyczącym historii oraz współczesnego wykorzystania paralotni. www.lotniczapolska.pl
Fot. Archiwum Aerokrak
W pierwszym odcinku napiszę o historii, a także współczesnym wykorzystaniu sportowego urządzenia latającego, zwanego paralotnią.
W następnych częściach dowiecie się jak zbudowana jest paralotnia, dlaczego lata, jak stawiać pierwsze kroki a później doskonalić latanie. Jaki sprzęt dobrać do swoich umiejętności, czy wreszcie jak ocenić warunki pogodowe by bezpiecznie wykonywać loty. Aby jednak latać bezpiecznie w przestrzeni wykorzystywanej przez wielu użytkowników, należy poznać przepisy prawne regulujące działalność paralotniową oraz przepisy ruchu lotniczego. Zapewne wielu zastanawia się nad wykorzystaniem silników w paralotniarstwie lub możliwością wyholowania paralotniarza w przestworze. O tym również napiszę. No i oczywiście opiszę jak i gdzie powstają paralotnie.
Historię paralotniarstwa można by śmiało rozpocząć jakieś dwa tysiące lat temu w Chinach. Albo w czasach Leonarda da Vinci. Albo Czesława Tańskiego, Jana Wnęka czy też Ottona Lilienthala. Tyle, że o tym wszystkim już pisano. Czytelnicy tak poważnego i poważanego portalu albo sami latają/skaczą, bądź latali albo wreszcie są pasjonatami lotnictwa. Tak więc szeroko pojęta historia lotnictwa jest im zapewne znana.
Historię paralotniarswa rozpocznę od powstania koncepcji spadochronu szybującego, komorowego. Było to w drugiej połowie lat 60-tych. Jak pamiętam był to Volplane. Trudno było zaliczyć go do w pełni komorowych, ale kształtem nawiązywał już do skrzydeł.
Lata siedemdziesiąte rozpoczęły się od dominacji skrzydeł amerykańskich, a wkrótce już wszystkie spadochronowe potęgi tamtych czasów dysponowały świetnymi spadochronami szybującymi.
Pod koniec dekady powstała pierwsza polska konstrukcja – spadochron SW 11 – wzorowany na amerykańskim Strato Cloud.
To wówczas ktoś w Alpach - a niezależnie w USA - doszedł do wniosku, że startując ze wzniesienia na skrzydle o doskonałości 3 jednostek, można wykonywać znakomite loty.
I zaczęło się. Na początku w latach 80-tych spadochrony szybujące na stałe zagościły w Alpach od razu zdobywając wielką popularność. W ciągu kilku zaledwie lat sport ten stał się równoprawny z innymi dziedzinami lotniczymi, a w 1988 roku ugruntował swoją pozycję organizacją pierwszych oficjalnych mistrzostw Europy we Francji. W następnym roku rozegrano mistrzostwa świata w Koessen, w Austrii. Lekkość sprzętu, jego dostępność, a także łatwość nauczania spowodowały, że paralotnia zaczęła być postrzegana jako spełnienie idei powszechnego dostępu do latania.
W 1989 roku po raz pierwszy oficjalnie nazwano nowy sport "paraglidingiem". Ustalono pierwsze procedury szkoleniowe. Zdobywano wiedzę na temat zachowania się paralotni oraz bezpieczeństwa wykonywania lotów. Zaczęto wykorzystywać prądy termiczne do uzyskiwania przewyższeń oraz wykonano pierwsze przeloty.
Ogromna popularność nowej dziedziny lotnictwa spowodowała powstanie specjalistycznych firm produkcyjnych. Paralotnie coraz bardziej odbiegały kształtem od swoich spadochronowych pierwowzorów. Zwiększano wydłużenie skrzydła, zmniejszono grubość profilu, zmniejszono wloty do komór i zaokrąglono noski profilu. To wszystko poprawiało doskonałość, prędkość, zwiększało zasięg i zmniejszało prędkość opadania. Niestety kosztem bezpieczeństwa. Duża ilość wypadków spowodowała wprowadzenie zalecenia używania spadochronów ratowniczych oraz kasków ochronnych. Wprowadzono normy testowe służące poprawie bezpieczeństwa wykonywanych lotów.
W Polsce pierwsze paralotnie pojawiły się w latach 1987-88. Nazywano je wówczas paraplanami, spadochronami zboczowymi, czy spadolotniami. Po długich dyskusjach przyjęła się nazwa paralotniarswo. Paralotnie nazywano również "glajtami" lub skrzydłami.
Prekursorami paralotniarstwa w Polsce są: Bogusław Pelczar, Piotr Dudek, Krzysztof Dudziński, Krzysztof Kaczyński i Jacek Grochowski.
Trzej pierwsi są do dzisiaj przodującymi konstruktorami paralotni oraz producentami. Pierwszymi polskimi paralotniami były przerobione spadochrony RL 10, 12 lub SW 11, 12, czy też Strato Cloud.
Wprowadzenie nowoczesnych nieprzepuszczalnych i nierozciągliwych tkanin oraz zastosowanie nowych profili aerodynamicznych połączone ze zwiększeniem powierzchni skrzydeł doprowadziło do powstania udanych polskich konstrukcji, mogących z powodzeniem rywalizować z konstrukcjami zachodnimi.
Największy niewątpliwie sukces konstrukcyjny i producencki odniosła firma Dudek Paragliders, której paralotnie przeznaczone specjalnie dla pilotów latających z napędem, od pięciu lat są w ścisłej czołówce - wygrywają mistrzostwa Europy i Świata.
Młodą dyscyplinę przygarnął Aeroklub Polski na początku lat dziewięćdziesiątych. Przy komisji lotniowej AP powstała podkomisja paralotniowa. Przewodniczył jej wówczas Michał Ornatkiewicz, pilot i instruktor lotniowy.
Już w kwietniu 1992 roku Glide Club Zakopane zorganizował pierwsze zawody paralotniowe w których uczestniczyło około osiemdziesięciu paralotniarzy. W tym samym roku Aeroklub Wałbrzyski zorganizował w Karkonoszach pierwsze mistrzostwa Polski. Pod koniec 1992 roku zorganizowano pierwszy kurs dla instruktorów paralotniowych, który ukończyło trzydziestu uczestników. W 1994 roku utworzono rejestr wydanych licencji paralotniowych. Do 2004 roku szkoły paralotniowe wyszkoliły 11 500 paralotniarzy. Od 2004 roku nadzór nad szkoleniem paralotniowym sprawuje z mocy prawa Urząd Lotnictwa Cywilnego. Aktualnie działa w Polsce ok. 25 certyfikowanych szkół paralotniowych.
Sport paralotniowy dalej pozostaje w gestii Aeroklubu Polskiego, który jest członkiem Międzynarodowej Federacji Lotniczej FAI. W ostatnich latach nasi zawodnicy osiągają znaczące sukcesy na arenie międzynarodowej. Aktualny rekord Polski w przelocie wynosi ponad 370 km.
Leszek Mańkowski













