Force już mam i oblatane pod PPG
Zostało w niedzielne popołudnie oblatane moje własne skrzydło pod napęd. Choć dziś trochę wiało i oblot wypadł mi na styku dwóch mas powietrza to poszło wszystko gładko. Potwierdziła się opinia o łatwym starcie i chodzi dosłownie za ręką. Muszę tylko popracować nad sterówkami bo fabrycznie jest ustawione na dolne podwieszenie i ręce troche miałem za wysoko. Przez to nie mogłem sobie polatać na odpuszczonych trymerach, ale następnym razem już będzie więcej latania. Dziś wytrzymałem tylko 33 min, strasznie mi zmarzły ręce i straciłem czucie w palcach. Mimo to pokręciłem sobie trochę i zrobiłem przelot na kilka kilometrów.

Tak wygląda moje skrzydło


Tutaj widać co się dzieje z powietrzem



Pamiętajmy że w powietrzu nie jesteśmy sami i należy mieć oczy dookoła głowy

Troche pokręciłem

A tak wygląda PPGant po wylądowaniu i utracie czucia w palcach











