Wczoraj wiaterek 0 m/s do max 1 m/s, dzisiaj  podobnie , a może loty holowane: paralotnie i lotnie oraz PPG ?

Prognozy na dzisiaj znak zapytania! Na Szybowisku spotkalo się 6 lotniarzy (Wojtek,Darek,Romek,Marcin, Paweł i Andrzej oraz  Paula i Monika, która wlaśnie rozpoczęła swoją przygodę z lotnią. Dojechali też paralotniarze: Basia, Krzysiek, Arek, Krzycho -gitarzysta i Ewelina, która po rocznej przerwie wznowiła latanie na paralotni (ach to macierzyństwo) - jednak do latania ciągnie. Darek Daf dzisiaj zaliczył na 5 z plusem  egzamin szkolenie etap II. Wojtek trenowal loty ze spadakiem hamujacym. Romek wlatał się w swojego Super IMPULSA 17 (polecamy uczniom już od II etapu oraz młodym pilotom). Paweł i Marcin po dlugiej  prawie rocznej przerwie (Marcin gratulacje!- też młody tata) wznowili nawyki pilotażowe oraz przesiedli się na swojego SYNAIRGIE  CLUB 15 (tę lotnię też polecamy).  Paula  wykonała 3 super lotry (bedą filmiki). Monika pierwsze stary lotnią szkolną. EXXTACY oblatana cała, pilot też (2 super loty i to w warunkach wiatr 0 -1 m/s lądowanie w tych warunkach jest dość trudne!

 

DSC_0241_x_6_listopad_20

Ewelina wreszcie dzisiaj po rocznej przerwie polatala, Krzycho wypatrywał i wzdychał...gdzie Ewelinko poleciałaś?

/Panowie uważajcie... , najlepiej ma Ramis i Brazil (choć Małgosia po ostatnim wyjezdzie BASSANO 2010 coś zaczęła wzdychać o nauce latania na paralotni, oj Wojtek!)

DSC_0251_x_6_listopad_20

Paula i lotnia MOYES MARS

DSC_0205_x_6_listopad_20

Tak startuje... dziewczyna  .

DSC_0202_x6_listopad_20

Darek, po każdym kolejnym locie bardzo skrupulatnie zapisije swój nowy rozdzial życia  z "pamiętnika lotniarza"

Paula  do kolejnego lotu ...

DSC_0211_x_6_listopad_20

Romek na swojej ...  IMPULS

DSC_0212_x_6_listopad_20

Romek .. leć, ten IMPULS i te kóleczka - poleciał.

DSC_0224_x_6_listopad_20

I Romek poleciał, cóż pierwszy lot na nówce i to z pływającym dżwigarem-kilem.  Prawidlowo dobrana lotnia (wagowo i osiągami to jest komfort dla ucznia i instruktora)

DSC_0273_x_6_listopad_20

Marcin i Pawel - uczniowie etap II dzisiaj przesiedli się z MARSA na SYNAIRGIE CLUB 15 (rewelacja)

DSC_0243_x6_listopad_20

I wreszcie wymażone zajęcia praktyczne na starcie pierwsze starty i loty Monika, czyżby  HANG GLIDING GIRL CLUB?  Superrrrr.

DSC_0228_x_6_listopad_20

GIRL CLUB: Ewelina i Monika Paula leci..

DSC_0234_x_6_listopad_20

Jest RURAK i jest serwis techniczny.I to jaki ? a są tacy co narzekają.

DSC_0238_x_6_listopad_20

Taki transport lotni to tylko u nas: www.flyadventure.pl / szybowisko Mieroszów

DSC_0187_x_6_listopad_20

Ten trójkąt taki jakiś mały i wąski (jak w lotniach z lat 70-tych),tu trzeba jakoś inaczej?

DSC_0186_x6_listopad_20

Gotowy do lotu na desce!

DSC_0195_x_6_listopad_20

Sztywniak EXXTACY

DSC_0262_x_6_listopad_20

Po rocznej przerwie Ewelina.

DSC_0277_x6_listopad_20

Jak błyskawica                                                                                Foto:Monika

Foty : Monika,Wojtek,Andrzej

PS  Brakowało Remigiusza (rano pogoda niepewna, ale Remigiusz dzisiaj poszalał na swoim Mosquito),Adam mial oblatywać SEEDWINGSA MERLINA , możę dzisiaj?

A już wkrótce  zaczynamy takie latanko : http://www.youtube.com/watch?v=kj1B6WAAU_g&feature=related 

 czyli szkolenie etap III - loty żaglowe i termiczne. Filmik przedstawia szkolenie termiczne a start przy pomocy windy./ jest tu troszkę błędów w sterowaniu  ale  najważniejsze żę pilota Darek nie ucieka z tego kominka ale walczy ! i o to chodzi  ! znamy kilka przypadków gdzie uczniowie próbują sami uczyć się  latania na termice  i kończy się to zazwyczj długą przerwą w lataniu a nwet  wystraszeniem i koniec kariery pilotalotniowego a szkoda! 

        dodał Andrzej

 

 

Remigiusz napisal:

Wczoraj miałem wybrać się na latanie do Mieroszowa ale padać przestało u mnie dopiero o 10, za późno na wyjazd. Myślałem że dzień będzie zmarnowany jeśli chodzi o latanie ale o 12 niebo przetarło się tak że szybko zdecydowałem się polecieć z mosquitem w mojej okolicy. O 13 z minutami byłem już gotowy do startu, wiaterek słaby: 1 m/s w porywach do dwóch. Po starcie zrobiłem ok 200 metrów wysokości i poleciałem rozejrzeć się tu i tam. Było zimno, ledwie powyżej zera, przez pierwsze 20 minut siłowałem się z lotnią i turbulencją której się nie spodziewałem, nawet pojawiały się jakieś noszenia, potem trochę się uspokoiło i przestałem się tak szarpać. Doleciałem aż do granicy z czechami, tam zawróciłem, nabrałem wysokości i na około 400 metrach wracałem nad górami. Wróciłem do miejsca startu i poleciałem jeszcze dalej obejrzeć znane mi górki nadające się do latania. Lot trwał godzinę, więcej nie dałem rady ze względu na straszne zimno w dłonie, rękawiczki które dają radę na rowerze nawet w ostrej zimie nie nadają się na latanie w takich warunkach. Miałem na kasku kamerę, chyba nie jest to najszczęśliwsze miejsce, oryginalny film to niesamowita nuda ale przycięty do 5 minut da się oglądać:
http://www.youtube.com/watch?v=ESAxzH3bpRw
Na koniec jeszcze screenshot z zapisu GPS.

pozdrawiam

Roland

 

A więc wszyscy polatali: w Mieroszowie w Międzygórzu. Wiadomości "donoszą" że wiosna 2011 to wiosna z napędem.

 

 

 ..

 

 

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com