FLYADVENTURE : przygoda z lotnią
Fly Adventure: przygoda z lotnią
Fly Adventure, jako jedyna szkoła w Polsce, oferuje szkolenia, dzięki którym można uzyskać Świadectwo Kwalifikacji Pilota Lotni. Ośrodek posiada certyfikat zatwierdzony przez Urząd Lotnictwa Cywilnego.
Fot. archiwum Fly Adventure Tekst z LOTNICZA POLSKA www.lotniczapolska.pl
Fly Adventure prowadzi szkolenia na terenie szybowiska Mieroszów tzw. Fly Rancho (teren szybowiska Aeroklubu Ziemi Wałbrzyskiej), lotniska Świebodzice, a także na sesjach wyjazdowych (m.in. Czechy, Słowacja, Węgry, Włochy, Chorwacja). Szkoła posiada odpowiednie zaplecze dydaktyczne i praktyczne (sala wykładowa wyposażona w odpowiednie pomoce szkoleniowe). Instruktorem i właścicielem szkoły jest Andrzej Bińkowski, bardzo często wspomagają go także doświadczeni wykładowcy – Jerzy Siatkowski i Wojciech Stączek.
Szkolenie lotniowe podzielone jest na trzy podstawowe i obowiązujące etapy. Istnieją także etapy IV i V, ale są one nieobowiązkowe i dotyczą wyczynowców.
Etap I to zajęcia teoretyczne oraz praktyczne – szkolenie naziemne techniczne oraz zajęcia lotne. Można go odbyć w 5-dniowym turnusie bez przerwy lub podzielić go na 2-3 weekendy. W czasie trwania tego etapu uczeń nabywa wiedzę z meteorologii, mechaniki i aerodynamiki, nawigacji. Ponadto poznaje m.in. prawo lotnicze, zasady bezpieczeństwa lotu.
Zajęcia praktyczne polegają na opanowaniu: poruszania się z lotnią, konserwacji lotni, składania i rozkładania lotni, przygotowania i przeglądu lotni przed startem. Na tym etapie odbywa się także nauka sterowania lotnią, nauka startów i lądowań, loty ślizgowe oraz doskonalenie techniki pilotażu lotni. Zajęcia początkowo są prowadzone na zboczu o niewielkim nachyleniu. Wraz z opanowywaniem techniki wysokość startów zostaje zwiększana - maksymalnie do 100 m.
- Na tym etapie szkolenia pora roku, np. jesień, zima - nie ma znaczenia, termika nam jest niepotrzebna, a nawet bardzo przeszkadza – tłumaczy Andrzej Bińkowski. - Szkolenie odbywa się na sprzęcie naszej szkoły. Są to lotnie firm Moyes MARS, POLARIS, ważące średnio 18 – 21 kg. Warto dodać, że przez cały czas uczeń ma łączność radiową z instruktorem.
Po kilkudniowej, a nawet kilkumiesięcznej przerwie, można rozpocząć II etap szkolenia. Jak mówi Andrzej Bińkowski zdarzają się również tacy uczniowie, którym kondycja pozwala na zrobienie dwóch etapów w systemie ciągłym.
W trakcie tego etapu odbywają się zajęcia teoretyczne, zajęcia praktyczne naziemne techniczne oraz lotne. - Uczymy się wykonywania manewrów skrętu, budowania kręgów nadlotniskowych, doskonalimy techniki pilotażu lotni. Zajęcia prowadzimy na turnusach 3-4 dniowych na zboczu o wysokości do 100 m – mówi Andrzej Bińkowski. - Należy dodać, że na tym etapie szkolenia możliwe jest użycie lotni kursanta, jeśli spełni ona odpowiednie warunki techniczne.
Po opanowaniu podstawowych zasad pilotażu lotni (startów, lotów ślizgowych, zakrętów i lądowań) uczeń może przejść do kolejnego – III etapu szkolenia. - Tu zaczyna się prawdziwe latanie – zaznacza Andrzej Bińkowski. - III etap to loty wysokie, loty termiczne i żaglowe.
Ten etap szkolenia odbywa się już na sprzęcie kursanta (podobnie jak we wszystkich innych szkołach lotniowych). - Dopuszczamy taką możliwość, że jedno, dwa pierwsze spotkania odbędą się jeszcze na naszym sprzęcie – kontynuuje Andrzej Bińkowski.
Dlaczego ważne jest, aby ten etap rozpocząć na własnej lotni? - Etap III szkolenia lotniowego to kilka spotkań, treningów, wyjazdów. Początkowo szkolenie odbywa się w warunkach meteo zbliżonych do zajęć na etapie I i II. Po opanowaniu techniki pilotażu lotni - loty wysokie (warunki spokojne) - zaczynamy szkolenie przy wykorzystaniu prądów wznoszących tzw. żaglowych i termicznych, dzięki którym nasze loty nie będą już tylko lotami ślizgowymi, ale będziemy je stopniowo przedłużać; wówczas nawet jedno lub kilkugodzinne loty są normą. Właśnie na to czekamy, to są nasze marzenia. A więc zaczynamy latać w coraz trudniejszych warunkach i aby opanować lotnię i przyzwyczaić się do różnych dziwnych zachowań (np. turbulencja, winda do góry nawet 3-7 m/s, opadanie, wyrzucenie z komina, lądowanie w trudnych warunkach, ssanie Cu) potrzebna nam jest lotnia którą znamy, czujemy i to do perfekcji – wyjaśnia Andrzej Bińkowski.
III etap szkolenia można odbyć w wariantach: szkolenie górskie i szkolenie górskie połączone z przeszkoleniem w lotach holowanych za wyciągarką (możliwość startów z terenu płaskiego). - Najbardziej rozpowszechniona forma szkolenia lotniowego to szkolenie górskie połączone z przeszkoleniem w lotach holowanych. Instruktor prowadzący decyduje, kiedy uczeń może przystąpić do tego ćwiczenia. Dziennie zaczynamy wykonywać nie 1-2 loty, ale 4-6 lotów, a średni czas lotu to 10 minut, potem są już tylko dłuższe loty. Więcej się uczymy, wzrasta liczba startów, lądowań. Ten etap szkolenia możemy zaliczyć nawet na 2 - 4 spotkaniach kilkudniowych. Dopełnieniem tego etapu szkolenia (nie obowiązkowe ) jest wyjazd 4 dniowy do Bassano w Alpach Weneckich. Wspaniały i łagodny klimat, dobra i spokojna termika, na pewno zwiększą nasze doświadczenie oraz zaowocują dodatkowym 3-4 godzinnym nalotem – informuje Andrzej Bińkowski.
W tym roku szkoła wyszkoliła 9 pilotów lotni, którzy uzyskali Świadectwo Kwalifikacji Pilota Lotni.- Świadectwo mogło uzyskać jeszcze dwóch pilotów, ale odłożyli to na wiosnę. Dodam także, że egzaminy są bardzo przyjazne – przyznaje Andrzej Bińkowski. - Jeżeli początkowo wymagane 10 godzin nalotu (praktyka pilotażu lotni w różnych warunkach) przeraża – to dzieje się tak, że podczas trwania szkolenia np. na etap III, a szczególnie podczas kończenia kursu - wszyscy - jeszcze uczniowie żałują, że tak szybko to się odbyło – dodaje. - Ja mówię, że kończy się wówczas to co było najprzyjemniejsze podczas trwania kursu - wspólne spotkania, wyjazdy. W tym czasie grupa bardzo się zżywa, prawie jak za dawnych czasów, np. na kolonii – kończy Andrej Binkowski












