Niespodziewane spotkanie w Seedwings
Czas wycerowac rezerwowac oplotnienie do mojej Motolotni . Kiedy przyjechalem do Zillertalu mile zaskoczyla mnie buzka Wojciecha . Manfred wlasciciel Firmy produkujacej Lotnie rowniez sie ucieszyl z powodu spotkania dwoch ziomali . Jak sie okazalo Wojtek przyjechal z Wielka Misja i z wielka Kasa . Postanowil ponownie zainwestowac w lotnie , ktore nie podnosza cisnienia w zylach w czasie ladowania . Wybor padl na Crossover.

Szkoda , ze Wojtkowi przydarzylo sie smutne doswiadczenie na Moskito w czasie " Dobiegu " i uszkodzenie plotna . To niestety ryzyko latania bez sznurow , ktore ograniczaja przekret ciala na boki . Sam mam pietra latajac w mocnej termie . Ladujac przynajmniej moge wyhamowac smiglo i je zlozyc . Gorzej maja poprzednie wersje Moskito . No coz , z zebranych doswiadczen Wojtka uczymy sie wszyscy .

W oko wpadl Crossover - 15 z taka a nie inna kombinacja kolorkow . Wazne , ze sie juz Licencjonowanemu przez ULC Pilotowi Podoba . Jak pisalem w tlumaczeniu z relacji pilota oblatywacza , model ten ma powiekszona " Glebie profilu " czyli wieksza powierzchnia w obrebie splywu . Po Polsku WYDLUZENIE - Rozpietosc kwadrat do Powierzchni . A pamietamy , ze im wieksze wydluzenie tym wiekszy Boden efekt ( efekt poduszki ) . W sterowaniu lotnia w stosunku do Space jest miekksza i zwrotniejsza .
Poniewaz Space Wojtka mial profilowany Spedbar nowy Grossover rowniez musi byc wyposazony w taki luksus . Mechanik Lotniowy Sylwio po otrzymaniu zlecenia przez Wojtka zabral sie do przebudowy profilowanego cacka . Okazalo sie , ze profilowany Speddbar musi byc odrobine dluzszy od wersji na Space - no to do dziela

Niespodzianka bylo dla mnie nagle przesiadki Rolanda na Space - maszyne o klase wyzej
(Roland: Wykorzystałem nadarzającą się okazję transportu z i do Seedwings, używanego Space 16 w dobrej cenie oraz to że Manfred przyjął moją Funky 17 dzięki czemu Space miałem za 1/3 ceny za którą był wystawiony na giełdzie)
To Dobra Nowina . Wojtek zagonil mnie do swjego Mercedesa i uzywal za wielblada taszczac Rolanda FUNKY na szybkie ogledziny . Sciagamy Pokrowiec przeciwdeszczowy sprytnie uszyty z Foli na pewno na maszynie od Mamy Remigiusza . Widac w tym pelen profesjonalizm .
(Roland: Gdy pewnego dnia w Lidlu zobaczyłem dwie płachty 2 x 3 metry za 19.99 zł to długo się nie zastanawiałem. Szycie zacząłem na maszynie ale nie dawała sobie rady z grubym materiałem i większość, czyli prawie 5 metrów szwu zrobiłem ręcznie igłą i nitką. Ledwie 3 godzinki pracy. Potem podklejenie taśmą zbrojoną włóknem szklanym, przewleczenie na lewą stronę i próba szczelności przy pomocy odkurzacza przestawnionego na dmuchanie.)
Otwieramy pokrowiec lotni a tu na nas skacze KASA w Euro - Kuzwa az sie przestraszylem bo myslalem , ze przyjechal caly Bank . W pospiechu nie zobaczylem kolorkow Skrzydla . Dopiero foty z Mieroszowa potwierdzaja swietny wybor . Na koniec jak zwykle wpadlismy do Biura a tam przymiarka uprzezy Seedwings i konfekcji Koszulkowo strojnisiowej . Nie moglem sie oprzec kolejnemu zakupowi Koszulki z Logo Grossover na plecach .
Manfred jak zwykle wystawil nowosci w " pamiatkarstwie " Lotniowym i od razu zauwazylem cos dla Nas - Breloczki na klucze albo model na biurko w nierdzewce . Te wycinanki laserem w metalu nawet sa interesujace. Jak zwykle zabralem cos dla Mieroszowa !!!












