Jeden dzień, dwa loty
29 kwietnia, przy dużej zachodniej odchyłce latało kilka lotni, między innymi ja i Wojtek. Wojtka lot:
oraz mój, dwie godziny wcześniej:
Widać jak młody pilot (ja) niemiłosiernie szarpie się ze sterownicą podczas gdy stary wyjadacz tylko delikatnie pracuje nogami.
Niestety Jarek na Atosie nie załapał się w kadr :(












