Poniedziałek - lotnisko Swiebodzice.
Poniedzialek - lotnisko Świebodzice. WAKACJE - LATO z LOTNIĄ 2010
Rokowania były bardzo optymistyczne, przeszedł front to i będzie super latanko, latanko było ale nie super. Na starcie holowanym wiatr pólnoc z odchyłką zachodnią w porywach 1,5 m/s .Po południu przekrecał się na wschodni a nawet wschód-południe..Po godz 15 od południa niebo pokryło się "soczewkami " Kominy "chodziły "po lotnisku ale przy tak słabej sile wiatru hole były niewysokie, rekordzistą był Darek , który uzyskał tego dnia na linie 350 m. Grupa lotniowa " Wojtek , Daerk , Tomek , Fernando ( wreszcie dojechał ) i ja ,wykonała po 4-5 lotów holowanych na osobę. Paralotniarze Krzysiek i Jerzy po 2 loty. Operator windy Krzycho miał troszkę pracy. Nie udało się polecieć daleko ale loty po okolicach Swiebodzic - doloty do zamku Książ, ilosć lotów na osobę to bardzo dobry trening. Uczastnicy TRENINGU LOTNIOWEDO byli wyposażeni w kamerę GOPRO ( Mirek dzięki ) zamontowaną na skrzydle lub rurze kilowej Po powrocie z lotniska w godzinach nocnych kilka filmików przeglądnołem ( super materiał dydaktyczny ) np Darek podczas latania w kominie - torbiło Uprawia RODEO ( będzie filmik ) Uczeń lotniowy Fernando dopracował technike prawidłowego lądowania -wreszcie "koci grzbiet " i ręce na sterownicy powyżej glowy - lądowanie na 5..
W godzinach wieczornych Mirek zapragnął orania i tak orał ..na swojej "solówce ".

Nalot na zamek Książ (foto Mireczka)


Super zachód słońca nad Świebodzicami (foto Mireczka). Było super latanie z napędem nad polami skoszonego rzepaku i te zapachy z pól.

Oczekiwanie

Sprawdzam podwieszenie !!! / nawet 5 razy....! Darek i Tomek.

Tomek do lądowania

I wysoko Brazil

Wojtek Brazil do swojego super lotu

Grupa lotniowa współpracuje , liny holujące po podwiezieniu na stert rozdaje Fernando.

Startuje Krzysiek para.

Fernando - SYNAIRGIE












