Daniel Nowik o historycznym wydarzeniu na lotnisku w Legnicy

Autor:

Dziś w Legnicy na „moim” lotnisku w Legnicy historyczne wydarzenie. Lotniczy świat! Na pierwszym planie ze mną Robert Kowalik, 9-ciokrotny Mistrz Polski w akrobacji, dał dziś rewelacyjny popis dla legniczan. Na samolocie Extra 300 przyleciał z Warszawy i rewelacyjnie ciął niebo historycznego lotniska. Na co dzień też pilot komunikacyjny. Za nami trójpłat !!!, Taaak! , replika Fokkera Dr.1, jakim latał As I-szej Wojny Manfred Von Richthofen, Czerwony Baron. W 1928 roku na pokazach w Legnicy pokaz akrobacji robił sam Ernst Udet, dziś po ponad 70 latach Robert :) Udet wówczas sprowadził Fokkera Dr 1 oryginalnego, pokazując mieszkańcom Liegnitz samolot swojego Przyjaciela Asa Richthofena, który w 1918 zginął w walce powietrznej. Dziś też nad lotniskiem pierwszy raz w historii Legnicy odbyła się symulowana walka powietrzna na wzór pojedynku z I-szej Wojny Światowej, w której wzięły udział repliki samolotów Fokker Dr.1 i Sopwith Camel. Naśladowali ostatni pojedynek Czerwonego Barona z Arthurem „Royem” Brownem. No i samym Mistrzostwom Świata w Slalomie Motoparalotniowym towarzyszą szybowce, lotnie z Aeroklubu Wałbrzyskiego i dolatujące samoloty, które dziś miałem częściowo zaszczyt sprowadzać radiem na ziemię. Kopa Przyjaciół i znajomych lotników i nie lotników po drodze. Na Mistrzostwa przybył także sam Prezes Aeroklubu Polskiego Pan Włodzimierz Skalik, którego bardzo miło mi było pierwszy raz gościć na legnickim lotnisku. Miłe i historyczne spotkanie. Kilkanaście państw będzie zmagało się w zawodach w najbliższym tygodniu w slalomie motoparalotniowym. Trener Mikrolotowej Kadry Narodowej PPG Adam Paska będzie przyglądać się naszym zawodnikom… Fantastycznie odwiedzić swoje lotnisko, na którym latami działałem i odbyłem mój pierwszy samodzielny lot 17 lat temu!!! I na którym rozwijałem lotnictwo z Pionierem motolotniarstwa i zasłużoną postacią dla świata lotniczego ś.p. Józefem Korolem. To dla mnie wielkie wydarzenie po latach, będąc dziś daleko od domu w dużym lotnictwie. Jutro część dalsza. A za tydzień mój przylot samolotem z Warszawy z Wielkim Człowiekiem… Przylot dedykowany lotnisku, wszystkim Tym, co walczą o nie i na cześć mojego 18-nasto letniego stażu latania, który wypada 5 lipca. Impreza trwa do 5 lipca. Towarzystwa dotrzymywał mi mój Dziadek, który kibicuje mi w drodze lotniczej od bardzo dawna :). Polecam wszystkim, kopa atrakcji poza lotniczych także. Władze Miasta, które docierają na lotnisko, powinny w końcu zdać sobie sprawę z wielkości i zasług lotnictwa w Polsce i poza, jego samej historii na legnickiej ziemi oraz wykorzystać potencjał istniejący w oparciu o to, co dziś tu oglądali… Wszyscy mówią: „niedaleko jest lotnisko we Wrocławiu, to po co tu…?” A ja odpowiem tak: tam nigdy nie odbędzie się walka powietrzna, nie zorganizuje się festynu z koncertami i karuzelą blisko awiacji, przy lądującym LOTowskim Boeingu nie wyląduje szybowiec, bo jest to po prostu nie możliwe z racji przepisów i nigdy nie powstanie to, co mogłoby powstać właśnie tu, w Legnicy…

Tekst: Daniel Nowik

Zdjęcia Daniel Nowik, Adam Siatkowski

Dodaj komentarz


Top